9

Prezenty dla osób szyjących

Zawsze mam problem z prezentami. Chciałabym trafić w gust i potrzeby osoby obdarowywanej, tak, żeby potem nie miała problemu z moim podarkiem. Dlatego zazwyczaj najbezpieczniejsze są własne wypieki i wytwory. A co dawać mnie? Czasem ktoś z rodziny się pyta i mam pustkę w głowie. Dlatego w tym roku porządnie się do tego przygotowałam. Dostałam pozwolenie na pobuszowanie po sklepie U Czeremchy i znalazłam kilka rzeczy, która są uniwersalnym prezentem dla każdej osoby szyjącej. Mam nadzieję, że ten wpis będzie pomocny niekoniecznie dla Was – dziewczyn, które szyją, ale dla Waszych mężów, chłopaków, znajomych, rodziny. Myślę, że również mojemu Krzysztofowi to pomoże 😉

Wymarzone prezenty1

  1. Zestaw dobrych, ostrych szpilek – bo każda kobieta musi mieć piękne szpilki 😉
  2. Zwijana miarka krawiecka – bardzo praktyczna rzecz, marzy mi się taka od jakiegoś czasu
  3. Pudełko ze szpulkami do bębenka – wreszcie bym miała porządek w szpulkach
  4. Stopka do podwijania – do cienkich tkanin i dzianin, musi bardzo ułatwiać pracę
  5. Dobre nici – porządnych nici nigdy dość. Najlepiej kupować je w kolorach, które nosi osoba szyjąca, a jeśli się tego nie wie, to podstawowe kolory: biały, czarny, szary, czerwony, niebieski zawsze się przydadzą
  6. Obcinaczka do nitek – takiego urządzonka nie mam, a bardzo mi się podoba i byłoby praktyczne

    2

  7. Podwójna igła – czy to do dzianin, czy do tkanin, przyda się
  8. Dobre nożyczki – takie tylko do cięcia tkanin
  9. Zestaw z napownicą – do bardziej zaawansowanych projektów
  10. Metki – albo takie ze składem, jak na zdjęciu, albo zaprojektowane specjalnie, z logo
  11. Prenumerata Burdy – pomimo tego, że niekoniecznie każdy numer od razu mi się podoba, to po jakimś czasie przekonuję się do kolejnych modeli i już nie muszę żałować, że akurat tej gazety nie mam.
  12. Spieralny pisak do tkanin – wreszcie miałabym wszystko bardzo precyzyjnie oznaczone3
  13. Mata samogojąca do krojenia – podoba mi się taki pomysł, choć nie wiem, jak duża musiałaby być, żeby móc naniej kroić części na sukienkę 😉
  14. Materiały – każda z nas lubi mieć ładne materiały. W ostateczności można spróbować podarować bon prezentowy do jakiegoś sklepu z tkaninami
  15. Lamowniki – to moje ogromne marzenie, bo ręczne zaprasowywanie lamówki doprowadza mnie do rozpaczy i zawsze się poparzę. Lamownik ułatwiłby mi bardzo życie
  16. Prezent z wyższej półki – maszyna do szycia – prezent piękny, ale warto go skonsultować z obdarowywaną osobą
  17. Nóż do krojenia – do zestawu z matą
  18. Overlock – mój najbardziej wymarzony, już obiecany prezent.

Macie wszystkie wymienione wyżej rzeczy, czy jednak można Wam jeszcze zrobić szyciowy prezent? Co jeszcze byście dodały do listy wymarzonych prezentów?

 


 

 

Śmieszne miny Uszytej - podsumowanie roku
Uszyta od kuchni

9
Dodaj komentarz

avatar
  Zasubskrybuj  
Powiadom o
Krzysztof
Krzysztof

Ha! bardzo pomocny wpis. Przyda się, oj przyda. Dzięki! 🙂

Uszyta

Czyli już wiem, co będę dostawać przez najbliższe kilka lat 😀 Niespodzianką będzie tylko kolejność 😀

Uszyta

Im większy wybór pomysłów, tym lepiej dla nas szyjących 😉

nanowosmieci

Mi się marzy zestaw nici. Taki naprawdę wieeelki zestaw różnokolorowych nici 🙂

Uszyta

Mam może nie aż takie wielkie, ale dość obszerne zestawy nici z Lidla i powiem Ci, że chyba ich nigdy wszystkich kolorów nie użyję, zwłaszcza teraz, kiedy przeszłam na porządniejsze nici i widzę różnicę. Wiadomo, czasem szyje się coś szalonego, ale jeśli skupiam się na mojej ulubionej gamie kolorystycznej, to aż takiego wyboru nie potrzebuję

Gosia

Fajnie wygląda overlock w połączeniu z tymi drobiazgami 😀 No jak szaleć to szaleć – nie zaszkodzi poprosić Mikołaja 😛

Uszyta

U mnie Mikołaj już dawno obiecał, że jak się obronię, to dołoży do overlocka. Więc mam duuuuuuuuużą motywację 😉 A drobiazgi też są ważne, bez dobrych nożyczek maszyna czy overlock cudów nie zdziałają 😉

Krzysztof
Krzysztof

Wydawało się, że wpis będzie pomocny tymczasem… Weźmy takie podwójne igły. Występują, jak widzę, w co najmniej 50 różnych odmianach, długościach, grubościach. Są z wypłaszczeniami lub bez, maszynowe, uniwersalne, do dzianiny… och no… To może, z nićmi będzie łatwiej… 😉

Uszyta

Każda igła się przyda 😉