poduszka
21

Zaplątana poduszka

Wiecie czym jest hygge? Z terminem tym spotkałam się parę lat temu w Danii i już wtedy stwierdziłam, że to coś, co jest dla mnie zupełnie naturalne, a dopiero wtedy uświadomione i nazwane. Hygge to błogostan, specyficzne poczucie radości, przytulności, moment, który doceniamy, w którym czujemy się dobrze za sprawą małych rzeczy. To docenienie siebie i świata nas otaczającego. Duńczycy mają to we krwi i może dlatego ich kraj zajmuje najwyższe miejsca w rankingu tych, w których najlepiej się żyje. O hygge ostatnio stało się głośno za sprawą kilku książek, tutaj jest bardzo przyjemny artykuł z autorką jednej z nich. Sprawdźcie, czy dla Was to też takie naturalne 🙂

W warstwie wizualnej hygge dla każdego jest inne. Jeden będzie się czuł dobrze i przytulnie w industrialnym wnętrzu, inny poukłada stosy poduszek i kocyków. Dla innego będzie to ulubiony kubek z herbatą. Dla mnie to wygodny fotel, w którym mogę usiąść z książką czy szydełkiem i czuć się zupełnie błogo. Dlatego bardzo się cieszę, kiedy mogę coś dodać do swojego kącika, co sprawi, że poczuję się jeszcze lepiej. Jesienne ozdoby, świeczki i miseczka z ziarnami słonecznika to ostatnio zestaw obowiązkowy. Dodatkowo koc gdzieś pod ręką, jakby jednak było za chłodno. A od paru dni towarzyszy mi nowa zasupłana poduszka.

Zobaczyłam taką ostatnio u longredthread i mi się zamarzyła podobna. Wykorzystałam tutorial znaleziony na pintereście i zużyłam wreszcie resztki mojej niebieskiej dresówki. Szycie było bardzo proste – w końcu to tylko rulon, dłuższą zabawą (ok. 4h!) było nadziewanie jej kulką silikonową. Do przepychania jej wgłąb rury posłużył mi kijek narciarski – pomocnikiem był idealnym. Potem pozostało ją tylko związać i voila – mój kącik jest jeszcze bardziej przytulny i do tego niebanalny. I inny plus – taka poduszka to świetny sposób na zużycie resztek dzianin 😉

A co dla Was tworzy atmosferę radości i przytulności? Też lubicie tworzyć swoje kąciki?

knotted pillow poduszka poduszka-bok

 


 

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar
Uszyta od kuchni
Czapka i komin
  • Świetna poducha i piękny ma kolor 🙂 Hygge z czym innym mi się kojarzyło, w norwegi chyba częściej używają słowa koselig na taki stan, ale może się mylę i jest jakaś różnica między nimi i używają obu 😛

    • Wiadomo, nazewnictwo może się różnić, ważne jest to co za nią 🙂

  • już dawno miałam w planach stworzyć jakąś plecioną poduchę. Ja co prawda miałam zamiar zrobić ją na drutach, ale szycie pójdzie raczej dużo szybciej 😉

    • Ooo, na drutach będzie wyglądała super – podwójnie zapleciona 😉

  • ThimbleLady

    Genialny plątaniec 🙂 Poducha jest super. Widziałam już ją na kilku blogach i zachwyca mnie nieustannie. 🙂

    • Dziękuję bardzo 🙂 Faktycznie niesamowicie wpada w oko

  • Poduszka jest świetna. Twój kącik wygląda bardzo przytulnie 🙂 Widziałam ją u LTR i sama pomyślałam czy by się o taką nie pokusić 🙂 Ja tam w domu, bądź w miejscu gdzie pracuję zawsze tworzę swoje własne, takie „moje” kąciki. Są raczej pełne ciepła, kwiecistości i faktur/struktur. W takim otoczeniu czuję się doskonale 🙂

    • Polecam poduszkę, intrygująco wygląda, jest miękka i stwierdziłam, że można jej używać, jakby trzeba usiąść na dywanie. Lubię poznawać sposoby w jakie ludzie dostosowują do siebie otoczenie, to dużo o nich mówi 🙂

  • Gia

    Jej wygląda świetnie!

  • Super! Bardzo przyjemna poducha – czyli obowiązkowy element zestawu: kanapa, herbata, kocyk… A u mnie jeszcze Krzysiek ma kolanach i pudełko pierniczków!

    • O, jeszcze pierniczki! U mnie w domu jeszcze nie przyszła pora na świąteczne wypieki, ale pewnie mi się jakieś w kąciku pojawią 🙂

  • Wygląda niesamowicie! Miałam już pytać, jakim cudem nadziewa się taką poduchę, a potem doczytałam, że robiłaś to 4h 😀 Szacun!

    • 4 godziny wpychania kulki silikonowej kijkiem narciarskim w 6 metrową rurę – dość nużące zajęcie, dlatego puściłam sobie film i robiłam to na dwa razy 😉

  • Jejku, też bym chciała taką, jest super! Ile materiału było Ci potrzebne?

    • Myślę, że 1mx1,5m spokojnie wystarczy, ja robiłam z zupełnych resztek, więc nie wiem dokładnie. Rura do nadziewania ma mieć jakieś 5,5 metra

  • Kurczę, właśnie takie miałam dziewczynom uszyć! Może czas się zabrać… Bo Twoja wyszła świetnie, na pewno dodaje uroku.
    A dla mnie hygge, to ogień w piecu w salonie + ładnie pachnąca świeczka + dobra muzyka 🙂

    • Zaproponuj dziewczynom pomoc w nadziewaniu, ponoć dziecięcą nogą idzie to sprawniej 😉

  • Świetna poduszka, widać, że było z nią sporo roboty 🙂

    • Sporo roboty, ale jak najbardziej się opłacało 🙂

  • Podusia prezentuje się super 🙂 Dziwne że wcześniej jej nie zauważyłam 🙂

    • Trochę się wtapia w otoczenie 🙂