12

Wszyscy mają Angie

Wspominałam już może, że nie jestem fanką ubrań oversize? Pisałam, że lubię dopasowane, podkreślające talię rzeczy, a że do szału doprowadzają mnie kimonowe rękawy, które gdzieś mi się tam kręcą pod pachą? A o tym, że rękawy 3/4 w kardiganach, płaszczach, marynarkach uważam za nieporozumienie? Możliwe, że nie o wszystkim, ale patrząc na moją szafę i bloga można to wywnioskować. I jakiej rzeczy zapragnęłam? Kardigana Angie – jednego z najpopularniejszych modeli z Burdy. O ile inne wykonania jakoś nie powaliły mnie na kolana, to to zaprezentowane przez Dominikę z Bębenka i stopki skradło moje serce i wzbudziło zazdrość. Kupiłam flausz – oczywiście, jak to ja, czerwony i uszyłam coś, co nazywam żuczkiem. Mam wrażenie, że wystarczyłoby doszyć na plecach parę czarnych kropek i byłabym biedronką.

Oczywiście w trakcie użytkowania okazało się, że nadal nie lubię kimonowych rękawów, a te w mojej Angie są tym bardziej irytujące, że uszyte z flauszu nie giną, tylko układają się warstwami pod ramieniem. Trochę mam też problem, kiedy go nosić, bo z jednej strony rękawy 3/4 nie ogrzewają za bardzo, a z drugiej flausz jest dość dobry na chłodne dni. Nie wszyłam żadnego zapięcia, na listwie z przodu wisi ogromna agrafka, którą w razie potrzeby spinam przepastne poły żuczka. Zrobiłam też błąd wszywając wspomnianą listwę nie tak, jak Burda kazała, przez co nie składa mi się ona na płasko, a tworzy rulonik i trochę faluje. Nie ma się co dziwić, 5 warstw flauszu ma dość sporą grubość. Ciągle zastanawiam się, czy warto by było to przerobić. Myślałam też o tym, czy by nie dorobić rękawów na drutach, żeby było trochę cieplej. Ale najpierw muszę się do kardigana bardziej przekonać.

Jak patrzę na te zdjęcia, to wydaje mi się, że jednak lepiej wygląda w połączeniu ze spodniami. A Wy jak myślicie? Przerabiać?

PS. Po zapoznaniu się z Waszym zdaniem zdecydowałam się wprowadzić na blogu Dissqusa. Miłego komentowania! 🙂

angie kardigan tyl kardigana angie angie kardigan

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar
Inaczej niż zwykle - spódnica midi
Plany na przyszłość + Polecane uszytki
  • ThimbleLady

    Nie mam Angie 🙂 choć lubię czasem oversizowe odzienie 🙂 . Rzeczywiście przy takich nieco „za dużych” rzeczach lepiej sprawują się takniny i dzianiny miękkie i lekko układające się. Jeszcze przy odzieży wierzchniej jakoś to można ogarnąć ale bluzka z kimonowymi rękawami to już inna sprawa. Przy takich długościach może warto rzeczywiście zestawić go ze spodniami

    • Póki co próbuję go ubierać do spodni i czuję się trochę lepiej 🙂 Myślę, że się do niego przekonam, bo ma charakter i jest niebanalny

  • Takie Angie to ja sobie sprawiłam aż sztuk dwie 🙂 Lubię ten model, pomimo, że jak Ty nie pałam szczególną miłością do oversizowej odzieży. Ja uszyłam grubsze obie wersje z dzianin swetrowych i jako takie narzutki na niepogodę spisują się świetnie. Twoja wersja – z flauszu, może być rzeczywiście nieco trudniejsza do ujarzmienia , ale z agrafką jak wymyśliłaś i z takimi dzierganymi ocieplaczami na przedramiona ( chyba Dominika z Bęben i stopka podobnie nosiła ten kardigano- płaszczyk? ) to będzie chyba najlepsze rozwiązanie. A swoją drogą świetna czerwień, bardzo lubię takie soczyste odcienie . A biedronkowa czy nie – nie wiem, ale twarzowo Ci w nim 🙂 p.s. A Disqus bardzo na plus ! 🙂

    • Być może bym się bardziej z nim polubiła, gdyby był z czegoś cieńszego i lejącego się, ale już próbuję się z nim jakoś dogadać. Czerwień uwielbiam, to najpopularniejszy kolor w mojej szafie 🙂
      Proszę bardzo, wygoda korzystania z Disqusa mnie przekonała 🙂

  • Dziękuję za inspirację 🙂 Wprost czekam na taką imprezę, zrobiłabym furorę 😉 Tak jak mówię, wydaje mi się, że ta stylizacja mi nie pasuje, nie tylko ze względu na Angie 😉 Ale ze spodniami faktycznie jest lepiej. Akurat ja mojego kardigana nie lubię nosić jak jest zbyt zimno, za to na chłodne poranki jest idealny, potem dobrze ochrania przed wiatrem 🙂
    A z Disqusa też jestem zadowolona 🙂

  • Anna Kostecka

    Czerwony kolor <3 mam dwa swetry tego typu i faktycznie częściej je noszę ze spodniami. Ale ze spódnicą widzę też jest super 🙂

    • Czerwień jest najlepsza 🙂

  • No nie rozumiem zachwytów nad tym modelem 😉 Mimo, że nie mam problemu z koncepcją oversize’u. Ale jakoś Angie mnie nie kupił. Z drugiej strony do spodni na leniwy dzień w domu z czegoś ciepłego i mięciutkiego mógłby być… I rękawy 3/4 w swetrach są jednak mało praktycznym pomysłem 😀
    Twój ma piękny kolor. I potencjał. Ale zdecydowanie do spodni 🙂

    • Dzięki 🙂 Próbuję się z nim zaprzyjaźnić i w sumie całkiem nieźle mi idzie 😉

  • Martaszyje.pl

    Fajna narzutka. Lubię ten model, sama również uszyłam Angie, sprawdza się na spacery w chłodniejsze dni.

  • Pingback: Nieszczęsna kamizelka - Uszyta()