woreczki na bieliznę
3

Uratowane woreczki na bieliznę

Pisałam ostatnio o torbie na śniadanie, której prototyp postanowiłam wykonać z czegoś, co zalega w pudełku z resztkami tkanin. Nie wiedzieć czemu oczy zaświeciły mi się na widok batystu i od razu wycięłam formę na dwie śniadaniówki. Miały być dwustronne, granatowo-białe. Jak nietrudno się domyślić batyst zupełnie nie trzyma formy, nie stoi pionowo. Musiałabym go czymś od środka usztywniać, ale stwierdziłam, że to gra niewarta świeczki. Dlatego porzuciłam tę realizację.

Na szczęście szybko przyszedł mi do głowy pomysł na akurat potrzebne mi akcesoria. Podróżne woreczki na bieliznę! Ostatnio często wyjeżdżam i za każdym razem denerwowały mnie plastikowe reklamówki, w które upychałam czyste i brudne rzeczy. A woreczki na bieliznę z batystu wydały mi się doskonałe – miękkie, lekkie, niezajmujące wiele przestrzeni i dające się wcisnąć w każdą dziurę. Dlatego szybko zmodyfikowałam projekt. Teraz woreczki są jednowarstwowe, przeszyte szwem francuskim. W tunelik do ściągania wciągnęłam wydziergany na szydełku łańcuszek. Przy okazji przypomniałam sobie, jak fajnie się szydełkuje. A jeszcze większą tęsknotę do tej robótki wzbudza we mnie Natalia na swoim instagramie. Nie zdziwcie się, jak niedługo coś szydełkowego się u mnie pojawi 😉

I jak Wam się podobają moje woreczki? Też macie czasem tak, że musicie ratować projekty?

dwa woreczki woreczki woreczki na bieliznę woreczek

 


Facebook By Weblizar Powered By Weblizar
Koszula zapięta po kokardę
Lunchbag - żeby śniadanie wyglądało ładnie
  • Pingback: Lunchbag - żeby śniadanie wyglądało ładnie - Uszyta()

  • Krzysztof

    Bardzo fajny pomysł zamiast reklamówek. A potem wszystko można zapakować do pralki razem z woreczkami. A duże są one są tak właściwie? Bo na zdjęciach nie ma skali 😉
    Tak sobie myślę, że fFajnie by mogły wyglądać te czarne z żółtym łancuszkiem…

    • Może jednak nie prać wszystkiego razem, bo biały woreczek może nie być zadowolony z towarzystwa czarnych skarpetek 😉