8

Takie puzzle to ja mogę układać

Jakoś nigdy nie byłam wielką fanką puzzli, nie układałam ich zbyt często i raczej nie dawało mi to satysfakcji. Jednak pewnie z rok temu, w najgorętszym, przedsesyjnym tygodniu na studiach mój udręczony nauką wzrok padł na trzy stare i za małe koszulki leżące na wierzchu stosu materiałów. Pomyślałam, że kolory dobrze by razem wyglądały, gdybym z każdego z nich wykroiła kawałek. A że rzuciła mi się kiedyś w oczy spódnica z papavero, to już wiedziałam, co powstanie. Od innej dzianinowej spódnicy odrysowałam wykrój, potem machnęłam parę linii, rozcięłam i zaczęłam główkować nad połączeniami kolorów. Potem zostało tylko zrobić kilka prostych szwów. Tak powstała obcisła spódnica – puzzle, mój zmęczony sesją umysł odpoczął, a szafa się wzbogaciła. No i jeszcze podkoszulki, które już nie mogły liczyć na dalsze używanie zyskały drugie życie. Można uznać, że Uwolniłam tkaniny!

spódnica puzzle spódnica puzzle spódnica dzianina puzzle

Przepraszam za kiepskie zdjęcia, ale walentynkowa jazda zabytkowym tramwajem była tak wciągająca, że nie wiedzieć kiedy się ściemniło 🙂

 

"Czemu nosisz firankę?" - spódnica z koronki
Sukienkowa ładna Burda 3/2016
  • super połączenie 🙂

  • Fajne te puzzle 🙂

    • uszyta

      Dziękuję 🙂

  • Nie widać że uszyta z podkoszulek po prostu bomba ^^ ,zrobić taką z dżinsu w kilku odcieniach była by równie śliczna 🙂

    • uszyta

      Dziękuję bardzo 🙂 Z dżinsu mogłaby być trochę sztywna, ale to też fajny pomysł 🙂

  • Świetna spódniczka! Idealnie leży 🙂 Uwielbiam takie pomysły i sama też trochę przerabiam 🙂

  • Krzysztof Krzysztof

    R e w e l a c y j n a 🙂

  • Pingback: Podkoszulki i ich drugie życie - Uszyta()