3

Sukienkowa ładna Burda 3/2016

Wraz z ostatnimi numerami Burda trochę odzyskuje w moich oczach. Na marzec (Burda 3/2016) zaproponowała bardzo sukienkowe wydanie, skupiając się na okazjach, które możemy mieć na wiosnę. Mowa tu o ślubach i komuniach. A jako że akurat nie biorę ślubu i nie mam dzieci, a znajomi nie kwapią się do ożenku, to zaproponowane eleganckie sukienki przerobiłabym na bardziej codzienną wersję. A wszystkich zainteresowanych odsyłam jak zawsze do artykułu na stronie Burdy.

A co mi wpadło w oko? Tutaj mały przegląd:

Całkiem mi się podoba ten luźny szaraczek
Chodzi za mną ostatnio ochota na bluzkę z wiązaniem przy szyi. Może tę?
Może ładnie podkreślać figurę, niekoniecznie z wiszącą falą
Tu bez fali
Podobają mi się te ciekawe cięcia

 

A co Wam wpadło w oko?

Takie puzzle to ja mogę układać
Moje szyciowe grzechy główne
  • Na Burdę jestem chwilowo obrażona. Rozmiarówkę mają do d*** i każde szycie to cała masa stresu, jak to badziewie dopasować, jaki rozmiar wykroić, itd. Jutro będę w pl i się zastanowię, czy kupować lutową… O marcowej też pomyślę. Ale jakoś mam poczucie wyrzucania kasy w błoto. A sukienki piękne – chociaż nie moje fasony. No i zapewne trzeba by się nagimnastykować bardzo przy dopasowaniu.

    • uszyta

      To prawda, czasem ciężko trafić z dobrym rozmiarem, ale jeszcze się zbyt spektakularnie nie nacięłam. Możliwe, że gdyby nie prenumerata, to kilku poprzednich numerów bym nie kupiła, szkoda kasy. A tak to leżą, może kiedyś się coś komuś z nich spodoba 😉

  • Ta różowa sukienka z falbana bardzo mi się spodobała, bluzka wiązana przy szyi także jest bardzo ładna. Póki co jestem jeszcze pod wrażeniem lutowego wydania, bo Upatrzylam tam sobie wymarzoną kurtkę:)