spódnica midi
14

Inaczej niż zwykle – spódnica midi

Kiedy czekam na autobus często przyglądam się ludziom na przystanku, podpatruję co robią, jak wyglądają, w co się ubierają. Kiedyś na przystanku zainspirował mnie sweter, a innym razem zobaczyłam olśniewająco wyglądającą dziewczynę. Miała na sobie rozkloszowaną spódnicę midi, do tego buty na obcasie i rozpuszczone długie włosy. Zapragnęłam wtedy mieć spódnicę za kolano. Nie jest to dla mnie łatwa długość, z powodu mojego wzrostu wolę znacznie krótsze spódniczki. Ale chęć wypróbowania czegoś nowego była tak silna, że wzięłam się do roboty.

Dawno temu prezentowałam na blogu zwężoną sukienkę mojej mamy, na której uczyłam się wszywać zamek kryty. Założyłam ją kilka razy, potem na długo zawisła w szafie. Po jakimś czasie przestała mi się podobać góra od niej, zwłaszcza, że ktoś zasugerował mi noszenie jej z golfem jako spódnicę. Stwierdziłam, że czemu by nie wykorzystać jej do stworzenia upragnionej midi. Zamiast klosza mam zakładki, zamek z boku pozostał po sukience. I tak malutkim nakładem pracy mogę nosić długą spódnicę. Nadaje się na trochę chłodniejszy czas, na pewno będzie świetnie wyglądać z golfem zimą. Tym razem dobrałam do niej uszytą kiedyś resztkową bluzkę.

I jak, mój eksperyment z długością uważacie za udany? Według mnie jest całkiem dobrze, zwłaszcza z butami na obcasie.

spódnica midi z zakładkami spódnica midi z zakładkami midi

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar
Jak łatwo uszyć spódnicę ze wstawką?
Wszyscy mają Angie
Tags:
  • Świetna jest! Taka retro i na czasie jednocześnie. Bardzo mi się w niej podobasz. Zdecydowanie, mimo wzrostu, masz do niej figurę, więc noś na zdrowie. Mi się takie spódnice bardzo podobają na innych, ale niestety, ja muszę mieć krótsze (ale też za kolano…)

    • Dziękuję Ci bardzo 🙂 Zaskoczyła mnie wiosna i lato i teraz nie mam okazji, żeby ją nosić, ale coś czuję, że jesień będzie należała do niej 😉

  • Nie wiem jaki masz wzrost ale dobrze Ci w takiej długości 🙂 Zwłaszcza , tak jak napisałaś – z golfem, na jesień , bo ta tkanina i krata bardziej jednak z chłodniejszym sezonem mi się kojarzą. Choć myślę, że fajnie też by wyglądała u góry taka obcisła bluzka, bez rękawków ale ze zdecydowanie szerszymi ramiączkami i głębszym dekoltem 🙂 Aż sama bym założyła z chęcią taką spódnicę do połowy łydki!

    • Dziękuję 🙂 Spróbuję różnych zestawów z nią, wydaje mi się mieć potencjał, zwłaszcza ze względu na kolor

  • Piękna spódniczka! Pasuje Ci, nie zaburza proporcji ani nic 🙂

    • Bardzo Ci dziękuję 🙂

  • Powiedziałabym, że Twój eksperyment jest bardzo udany! 🙂 Czasem warto zaryzykować, aby osiągnąć taki fajny efekt 🙂

  • Moim zdaniem bardzo udany zabieg! Podoba mi się ta zakładkowa spódnica, dzieki kratce i długości wygldada jak z lat 40stych! I wcale nie uważam, aby ta długość była niestosowna do niskiego wzrostu (sama taki mam). Wszystko zależy od proporcji! Masz talię w talii i wygladasz bardzo smuklo w tym zestawie 🙂

    • Prawda, wygląda to dość retro 🙂 Będę eksperymentować z nią, jak tylko zrobi się zimniej 🙂

  • Krzysztof Krzysztof

    Trochę szkoda góry. Mnie się podobała 🙂 Ale zestawienie spódnicy z czerwoną bluzką też fajnie wygląda.

  • przepięknie wygląda!

    • Bardzo Ci dziękuję 🙂

  • Pingback: The lady in red is dancing with me - Uszyta()