8

Śmieszne miny Uszytej – podsumowanie roku

Muszę się Wam do czegoś przyznać – od ponad miesiąca nie dotykałam maszyny. I przez dłuższy czas nie było mi z tym źle, ale teraz już zaczyna mnie nosić i w głowie pojawiają mi się pomysły, co by tu uszyć. Będę jednak jeszcze musiała się opanować, dokończyć pracę inżynierską, obronić się i zdać egzamin wstępny na studia magisterskie. Czyli odwyk może potrwać nawet do końca stycznia :O Coś jednak mi mówi, że aż tak długo nie wytrzymam i w międzyczasie, dla relaksu sobie coś uszyję.

Pod koniec roku zewsząd docierają do nas różne podsumowania. Ba, ja sama robię sobie w głowie rachunek sumienia. Dlatego i na blogu nie mogło zabraknąć wspomnienia o tym. Rok 2016 zapamiętam jako rok odwagi – odwagi do wyjścia z cienia, do zmian na blogu, do przyznania się do blogowania, do nawiązania interakcji z ludźmi, do wzięcia życia we własne ręce. Bardzo Wam dziękuję za wsparcie, rady, za wiele miłych słów, które czytam tu w komentarzach i na innych blogach. Daje mi to ogromną radość i motywację do działania. Jesteście świetni!

Najśmieszniejsze miny Uszytej

W różny sposób blogerzy podsumowują rok. A to przedstawiają najlepsze wpisy, a to te najpopularniejsze. Ja postanowiłam zrobić coś innego. Wiadomo, że nasza kategoria blogowa wymusza na nas robienie zdjęć i pozowanie. Każda z nas zatem wie, jak wiele zdjęć robi się, żeby potem zaprezentować tylko kilka. Większość ląduje w koszu, bo albo nieostre, albo za ciemne, albo dziwnie wyszłam. Postanowiłam jednak pozostawić sobie kilka dziwacznych zdjęć, żeby móc się z Wami z nimi pośmiać 😉 Zapraszam do zabawy 😉 (kliknięcie w zdjęcie przeniesie Was do wpisu na temat danego ubrania)

Zdjęcie powyżej: Poza a la słodka malutka dziewczyneczka (plus odbicie Krzysztofa w szybie)

baskinka1
„No robisz mi to zdjęcie? Długo mam czekać? Ciepło mi tu.” – czyli rasowa maruda
czarna1
„Wpuśćmy trochę wiatru we włosy, może zwiększą objętość. Jaka to radość” 😉
czerwona1
Mój absolutny hit, czyli głupawka z Budapesztu 😀
koszula1
Wącham trawkę, dobre zioło, głupia mina do tego jak znalazł
midi1
Krzysztof jest ode mnie wyższy i ma zakaz robienia mi zdjęć od góry, bo wyglądam jak krasnal. Czasem jednak mnie nie słucha i kończy się to tak
niebieska1
„Przyliżemy włoski, wystawimy ząbki, uśmiechniemy się lekko i będzie perfekcyjna fotka”
zkawalkow1
„Coś tam jest na suficie. No popatrz, śmieszne to”

I jak Wam się podoba? Które najlepsze? Macie takie wesołe fotki w swoich zbiorach?


 

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar
Bullet Journal, czyli jak ogarniam życie
Prezenty dla osób szyjących
  • Krzysztof

    Trudno wybrać najlepsze. To z trawą wygląda jakby zaraz miał nadejść żubr 😉
    Głupawka z Budapesztu też niezła ale jeśli chodzi o miny, to absolutnie Rasowa Maruda wygrywa 😀

    PS
    A gdzie elektryczny zespół trakcyjny, za którym tak biegałem? 😉

  • Głosuję na słodką i na marudę. Wiesz co jest naprawdę mega? Że masz do siebie mega dystans! Te fotki są genialne! Bardzo, bardzo: LUBIĘ TO!
    (Krzyczę wielkimi literami w internecie!)

    • Dziękuję bardzo! Te zdjęcia były zbyt świetne, żeby się miały zmarnować 😉

  • Wioletta Gadzina

    Fajny sposób podsumowania, pozdrawiam:)