kamizelka
3

Nieszczęsna kamizelka

Mam czasem tak, że pogoda i okoliczności sprawiają, że nastrój mi się dramatycznie pogarsza i koniecznie muszę coś z sobą zrobić, żeby go poprawić. Jeśli mam wtedy pod ręką jakiś materiał, to chwytam za nożyczki, jakiś upatrzony wykrój i tnę, szyję, oddaję się mojej pasji. Samopoczucie mi się polepsza, a w ręku trzymam nowy ciuch. No, przynajmniej teoretycznie tak powinno być.

Pod koniec zimy złapał mnie właśnie taki nastrój i dorwałam się do resztki flauszu po kardiganie Angie. Wymyśliłam sobie uszyć z niego kamizelkę, bo na rękawy by mi materiału nie starczyło. Wybrałam model 106 z Burdy 12/2015. Wykroiłam, zszyłam, przymierzyłam i wpadłam w jeszcze większy dół. Długie toto, jakieś takie nudne, dobrze chociaż, że czerwone. W takim momencie znowu przydają się nożyczki i pomysł na skrócenie i asymetryczne ścięcie przodu. Ciach, ciach i już jest lepiej. Tu mogłabym skończyć, wykończyć brzegi i nosić nową kamizelkę, ale postanowiłam ją jeszcze bardziej ocieplić. Jak? Ano wszywając pikowaną podszewkę. Trochę zajęło mi znalezienie takiej, która będzie mi pasowała. Potem trafiłam na przerwę w dostawach i tak kamizelka czekała na wykończenie do początku wiosny. Wtedy też nie było łatwiej. Podszewkę wycięłam zupełnie pomijając zapasy na szwy, bo wypadło mi to z głowy. Cóż było zrobić, trzeba było sztukować. Następnie okazało się, że podszewkę do kamizelek wszywa się trochę inaczej niż myślałam i nie wyjdzie mi to tak jak trzeba. Ostatecznie kamizelka musiała jeszcze poczekać, aż wybiorę się do pasmanterii i kupię lamówkę do wykończenia pach. A do dziś nie doczekała się odpowiedniego paska.

To jedna z rzeczy, które bardzo mnie męczyły przy szyciu, choć miała być tylko prostym przerywnikiem. A najgorsze jest to, że ubrałam ją tylko kilka razy, bo zupełnie nie wiem, z czym i kiedy nosić kamizelki. Zimą będzie zdecydowanie za zimno, wiosną może być już za ciepło, a jesienią zmarzną mi ręce. Strasznie na nią narzekam, co? Spróbuję się jakoś z nią zaprzyjaźnić mimo wszystko. Póki co wymyśliłam, że mogę ją nosić pod zimową parkę podczas trzaskających mrozów 😉

asymetryczna kamizelka kamizelka kamizelka z flauszu


Facebook By Weblizar Powered By Weblizar
Lady in red is dancing with me
Całkiem mała czarna sukienka
  • Krzysztof

    Fajne są te doły z kątami ostrymi. A kieszenie to od początku takie były, czy też musiałaś przerabiać żeby zrobić trójkąty?
    No i ciekaw jestem, jak ta kamizelka by wyglądała z paskiem.

    • Takich kieszeni nie było wcale w pierwotnym modelu, zrobiłam je sama wzorując się na tym, jak ucięłam dół. A paska szukam nadal

      • Krzysztof

        kieszenie wymiatają 🙂