13

Jak łatwo zwęzić ubrania

Dwa razy do roku otwieram szafę i patrzę po kolei na każde ubranie. Zastanawiam się, czy w nim chodzę, czy dobrze w nim wyglądam, czy mi się nie znudziło. Zazwyczaj znajduje się parę rzeczy, które oddaję rodzinie, czasem znajdzie się coś do wyrzucenia, a czasem zauważam ubrania, które mogłabym w jakiś sposób przerobić, żeby nosiło mi się je lepiej. Wybrańcy z zeszłego roku wisieli sobie na brzegu szafy i co chwilę przypominali mi o swojej obecności. W końcu więc zabrałam się za proste zmiany, które spowodowały, że zaczęłam się w nie ubierać bardzo często.

Do obydwu przeróbek posłużyła mi wstążka. Niebieski sweter kupiłam kiedyś w ciucholandzie, prawdopodobnie kosztował zawrotną cenę 1 zł. Nie przymierzałam go i dopiero w domu, w trakcie używania zauważyłam, że jest trochę zbyt obszerny. Zaczęło mi to przeszkadzać i dlatego wylądował na długie miesiące na wieszaku. Wymyśliłam, że jeśli doszyję mu wstążki do zawiązywania na plecach kokardki, to będę miała wpływ na jego szerokość. Przyszyłam je i teraz jest zdecydowanie lepiej dopasowany. Proste, prawda?

Spodnie też zostały tknięte moją przerabiającą ręką. Dostałam je po mamie, świetnie na mnie pasują w biodrach. Ale niestety były odrobinę za krótkie. Postanowiłam więc je skrócić jeszcze bardziej i jednocześnie trochę zwęziłam nogawki. Voila – mam wygodne spodnie na lato.

sweter przod sweter tyl wstazka sweter

Turkusowa bluzka może nie ma najlepszego dla mnie fasonu, ale tak bardzo podoba mi się jej kolor, że nie potrafiłam się z nią rozstać. Miała jeden mankament – prosty, szeroki tył, bez żadnych zaszewek powodował, że bluzka podnosiła mi się na biuście, ozdobna koronka lądowała gdzieś w połowie piersi. Rozwiązanie – oczywiście wstążka przyszyta po obu bokach, z tyłu związana w kokardkę.

A Wy macie jakieś proste sposoby na poprawianie gotowych ubrań?

turkus przod turkus tyl turkus wstazka

Facebook By Weblizar Powered By Weblizar
Dresówka na co dzień
Makowa panienka
  • ThimbleLady

    Pomysłowe rozwiązanie. Z takiego rozwiązanie jeszcze nie korzystałam. Zazwyczaj przy przeróbkach „bawię się” w rozpruwanie i zwężania na szwach lub dorabiam zaszewki czy zakładki.

    • o, też właśnie tak to czynię, jak ThimbleLady. A właściwie zazwyczaj to wrzucam do szuflady czekającej na przeróbki i tam sobie spokojnie ciuchy czekają, aż znowu przytyję 😉
      Wstążki pomysłowe. I tak po najmniejszej linii oporu, co uwielbiam. Będę pamiętać 🙂

      • Polecam, polecam. Zawsze można odpruć, jak przestaną być potrzebne

    • Pierwszy pomysł na sweter to było wiązanie w stylu takiego gorsetowego, ale za szybko ucięłam wstążkę i zostawiłam po prostu kokardę. Na szwach zazwyczaj zwężam nogawki spodni. A to rozwiązanie jest chyba najprostszym, jakie istnieje.

  • Patent całkiem ciekawy 🙂 I szybki, co w dzisiejszych czasach wiecznego” fast” bardzo w cenie ! Ja również jak już robię przeróbki -a przyznam się że jednak mnie do tego nie ciągnie – to również zwężam na szwach bocznych . Zazwyczaj jednak jak u Magdiczki – rośnie u mnie sterta gotowych ubrań ” do przeróbek” lecz ich czas nigdy nie nastaje . Pozdrawiam Cię ! 🙂

    • Moje ubrania też musiały swoje odczekać, ale od jakiegoś czasu potrzebowałam jasnego swetra, więc się w końcu zmotywowałam do poprawek. Pozdrowienia 🙂

  • Krzysztof

    Pomysłowe z tym optycznym zwężaniem wstążką; fajny patent. Zastosuję do moich tshirtów 😉
    A o spodniach nawet bym nie pomyślał, że coś przy nich było zmieniane.
    Trochę mi brakuje zdjęć swetrów i spodni sprzed przeróbek.

    • Niestety, jak już dopadnie mnie szał przeróbek, to zapominam o zdjęciach wersji przed. Z kokardkami na plecach będziesz wyglądał uroczo 😉

  • Pomysłowe i jednocześnie dodaje smaczku. Ja do zwężania wykorzystuję tylni szew. Jeżeli go nie ma to robię 🙂 No i kiedyś natknęłam się na taki pomysł.Podobny do Twojego ale jednak inny. Polegał na wszyciu z przodu na wysokości talii kilku centymetrowego kawałka szerokiej gumy, która ładnie zbiera nadmiar materiału i dodatkowo podkreśla kształty.
    Wrzucam zdjęcie żeby było wiadomo o co chodzi 🙂
    https://uploads.disquscdn.com/images/a363035855168a5e222f776c59a24f7e0d4b55d6d1edeabbee654512f3078df6.png

    • Krzysztof

      o ja, nawet moja ektrawagancka natura cierpi, jak na to patrzę. Taka guma, to bardziej z tyłu. Dla mnie to wygląda, jakby bluzka była ubrana tył na przód 😮

    • O, pomysł ze szwem tyłu jest świetny. A guma to też niezły patent, ale chyba jednak z tyłu

  • Pingback: Śmieszne miny Uszytej - podsumowanie roku - Uszyta()

  • Pingback: Wyzwanie Maj w spódnicy - Uszyta()