6

Jak prowadzić bloga o krawiectwie?

Nie da się ukryć, że blogowanie staje się ostatnio coraz bardziej popularne. Można znaleźć mnóstwo kursów, poradników, konferencji, instrukcji co i jak robić, żeby nasz blog był atrakcyjny dla czytelnika i konkurencyjny dla potencjalnych partnerów do współpracy. Ale jak te wszystkie rady odnieść do tak niszowej tematyki jaką jest szycie? Od przeszło roku uczę się, co i jak działa w Internecie i postanowiłam się podzielić z Wami moimi przemyśleniami.

 Zdecyduj się, czym ten blog dla Ciebie jest

Czy to:

  • pamiętnik i dziennik dokonań,
  • miejsce do promowania własnego biznesu,
  • miejsce, w którym będziesz dzielić się swoją wiedzą i uczyć innych?

Jest to ważne, bo określa też do kogo piszemy i jakie informacje powinniśmy uwzględniać. Jeśli wiesz, że będą czytały Cię głownie osoby szyjące, to będą oczekiwały, że napiszesz coś o wykroju, materiale, procesie szycia. Jeśli spodziewasz się potencjalnych klientów, to powinnaś w czytelny sposób wskazać, gdzie można kupić Twoje produkty lub się z Tobą skontaktować.

Opowiadaj historie

Niech Twój wpis będzie czymś więcej niż opisem procesu szycia. Możesz opowiedzieć, jak przypadkowo trafiłaś na materiał, jakie perypetie Cię spotkały. Nie musi to być związane z szyciem. Zaciekaw czytelnika, rozwesel lub wzrusz. Ja bardzo lubię na przykład czytać Brummig.

Ale znowu – w opowiadaniu łatwo zapomnieć o technicznych krawieckich szczegółach, a mogą się zdarzyć czytelnicy, który przyszli tylko sprawdzić, czy z wykrojem nie ma problemu. Dlatego świetnym pomysłem wydaje mi się podsumowanie, etykietka na końcu wpisu z informacjami o wykroju, materiale, poprawkach, uwagach do wykroju. Postanowiłam takie robić i czeka mnie dodawanie ich do starszych wpisów.

Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia

To chyba najważniejsza część naszych krawieckich wpisów. Piękna sukienka nie zrobi wrażenia, jeśli się ją źle zaprezentuje. I na odwrót, niezbyt udaną rzecz też się da pozytywnie przedstawić (inne pytanie po co). Dlatego na tym bym się najbardziej skupiła.

Interakcje

Najprostszym sposobem zdobycia czytelników jest dać się poznać. Więc zostawiamy wartościowe (!) komentarze na innych blogach, na facebooku, na Instagramie, na stronie Burdy, na grupach i forach krawieckich. Pomagajmy sobie nawzajem, doradzajmy. Warto też prowadzić dyskusje z osobami, które już zostawiły u nas komentarz, pociągnąć temat, dopytać o coś.

zadania na bloga

Social media

Ponoć już nieodzowne przy prowadzeniu bloga. Faktycznie pozwalają go promować w inny sposób, dają możliwość na wejście w większą interakcję z czytelnikiem niż w komentarzach. Oprócz tego pokazujemy w nich więcej siebie, tego, że za perfekcyjnie odszytymi ubraniami stoi człowiek z krwi i kości, z rozterkami, radościami, problemami. Uwielbiam oglądać zdjęcia zza kulis szycia, sposób zorganizowania pracowni moich koleżanek, powzdychać do maszyn czy stołów do krojenia. Wg mnie najlepszymi mediami dla blogerów krawieckich są facebook i Instagram (plus InstaStories, od oglądania których jestem uzależniona). Chętnym do rozwinięcia się w tej dziedzinie polecam  na przykład Podcast Pani Swojego Czasu, Jest Rudo, nagrania live na fabebooku Worqshop. Materiałów jest mnóstwo 🙂

Planuj wpisy

Wiadomo, że ciężko jest szyć tyle, żeby każdego tygodnia mieć coś nowego do pokazania, dlatego dobrze jest albo zmniejszyć częstotliwość wpisów, ale pozostać regularnym, albo pisać też o czymś innym. Bardzo popularne są zbiory inspiracji, wpisy lifestylowe, przepisy kulinarne, wpisy turystyczne. Jeśli dobrze się do tego podejdzie, to takie felietonowanie może wspomóc naszą główną kategorię bloga.

A jeśli jednak mamy problem z regularnością i nic na blogu się nie pojawia przez dłuższy czas, to można to łatwo zatuszować aktywnością w social media (parz punkt 4). Wpadłam na ten pomysł, gdy Magdiczka uświadomiła czytelnikom, że długo nie pisała, a mnie przez jej ciągłą obecność na facebooku i InstaStories wydawało się, że i na blogu jest ciągle coś nowego.

W chwilach twórczej posuchy warto przypominać starsze posty, dlatego warto tworzyć treści ponadczasowe, zawsze aktualne. Na przykład moje wpisy na temat fajnych modeli w Burdach zupełnie się do tego nie nadają 😉

harmonogram bloga

Tutoriale

Rzecz, która może nam dostarczyć czytelników z wyszukiwarek, o ile nasz tutorial jest dobrze zrobiony i porusza nieoklepany temat. Naprawdę, kolejna instrukcja szycia torby na zakupy, poszewki na poduszkę czy spódniczki na gumce raczej nie będzie się cieszyć popularnością. Co innego, gdy napiszesz o czymś trudniejszym, co może większości szyjących sprawiać trudność, o swoim kreatywnym podejściu do jakiegoś problemu. Dla mnie takim sztandarowym przykładem jest tutorial Kitki z nitką o wszywaniu podszewki do sukienki. Przejrzałam kilka tutoriali na ten temat i to dopiero jej wyjaśnił mi, jak to dobrze zrobić.

Przy tutorialach trzeba zwrócić uwagę na jasne, wyraźne zdjęcia i precyzyjne instrukcje. W końcu nie jesteśmy autorami Burdy 😉

Bezpieczeństwo bloga

Na koniec jeszcze wspomnę, że warto dbać o bezpieczeństwo bloga, zabezpieczyć się przed włamaniami, często robić kopie zapasowe, moderować komentarze i stosować znaki wodne na zdjęciach.

 

To chyba tyle moich przemyśleń. Wyszło dość długo, ale to też po części instrukcja postępowania dla mnie samej, bo zdarza mi się zapominać o tych wnioskach. Mam nadzieję, że ten wpis Wam się przyda i że w komentarzach podzielicie się swoimi sposobami na prowadzenie fajnego bloga 🙂

 


Facebook By Weblizar Powered By Weblizar
4 fakty o mnie na 4. urodziny bloga
Puzzlowa spódnica nr 2
  • Wszystko, o czym piszesz to prawda. Chociaż ja się ostatnio biję z myślami, w którą stronę popchnąć bloga, bo to, o czym piszesz, to podstawy podstaw, ale potrzeba jeszcze tego czegoś niezdefiniowanego (czego szukam i znaleźć nie mogę). Ostatnio nawet się zastanawiałam, dlaczego ludzie w ogóle czytają blogi krawieckie – w dużej części mam wrażenie, że dlatego, że sami takie prowadzą i stosują zasadę follow4follow w taki czy inny sposób. Oprócz tego szukają inspiracji, testów wykrojów, tutoriali… I nie wiem, co jeszcze przyciąga większe tłumy w tym światku 🙂 Albo jak ten świetek powiększyć 😉

    • Też się nad tym zastanawiałam i doszłam do wniosku, że chcę pozostać przy tym profilu bloga, jaki mam teraz i dbać o jakość. Myślałam nad rozszerzeniem tematyki, nad wprowadzeniem innych, lekkich wpisów, ale za bardzo obawiam się rozmycia głównej kategorii, którą zawsze pozostanie szycie. Nie da się ukryć, że szycie jest niszowe i jedynym blogiem, który się przebił według mnie jest ten Joulenki. A co się będzie działo w przyszłości, to czas pokaże 🙂

  • Cześć,
    ja dopiero zaczynam prowadzić szyciowy blog i każda rada wydaje się na miarę złota. Ciekawa jestem jak będzie wyglądać przyszłość blogów szyciowych i jaka jest szansa na to, aby zyskać choć małe grono wiernych czytelników.

    Pozdrawiam,
    Kasia

    • Kasia, super, że założyłaś bloga 🙂 dam Ci jeszcze radę, którą chyba powinnam była umieścić na samym początku – nie traktuj bloga jako obowiązku, presji, tylko ciesz się nim i baw, niech Ci to sprawia przyjemność 🙂

      • Taki właśnie mam zamiar. Od jakiegoś czasu marzyło mi się dzielenie z ludźmi swoimi umiejętnościami, może akurat ktoś skorzysta na tym co w przyszłości będę publikować.

        Pozdrawiam i do następnego wpisu.

        Kasia

  • Koniecznie trzeba o nim pisać, bo oszczędzi innym przeszukiwania sieci w poszukiwaniu tej informacji. Dziękuję za kawał dobrej roboty 🙂