6

Granatowa wymęczona sukienka

Dziś wreszcie przyszedł czas na zaprezentowanie sukienki, którą szyłam od września 2014 roku. Ten prosty trapezowy model „Julia” przypadł mi do gustu, gdy przeglądałam „Burdę Szkoła Szycia”. Do jej uszycia wykorzystałam zalegający kawał granatowego pluszu, jednak jak to często u mnie bywa, brakło mi materiału na rękawy. Ale wymarzyłam sobie takie koronkowe. I robota stanęła na kilka miesięcy, aż nie znalazłam odpowiedniej. Potem na etapie wykańczania znowu złapałam opóźnienie. Musiałam pogłębić podkrój szyi z tyłu, żeby nie sięgał karku. Zmodyfikowałam również długość. Sukienka była gotowa na Wielkanoc i pomimo złej pogody, ubrałam ją na rodzinne śniadanie. Przyda się taka elegancka i inna od wszystkich dopasowanych, bądź zupełnie rozkloszowanych, które królują w mojej szafie.

Po dwóch sukienkach z tego typu zaszewkami mówię im dość! Fatalnie mi się je szyje, wychodzą zupełnie krzywo pomimo wielokrotnych poprawek.

Tak wyglądały początki, dokładnie 14 września
sukienka

A to już majsukienka granatowa granatowa sukienka koronka granatowa sukienka sukienka koronka plusz sukienka aksamit sukienka

Moja ulubiona czerwona
Biała zwyczajna
  • Wow 🙂 Śliczna 🙂 ten plusz i koronka – ekstra 🙂

  • Rodziła się w bólach
    Niektóre ubrania są bardzo niewdzięczne w szyciu.

    • Dobrze chociaż, że wdzięczniejsza w noszeniu 🙂

  • podoba mi się połączenie aksamitu (czy to to samo co plusz? ;)) z koronką, bardzo eleganckie i takie…dostojne (?) 😉

  • Pingback: Ładna bielizna DIY - Uszyta()