8

„Czemu nosisz firankę?” – spódnica z koronki

Jakiś czas temu wpadła mi gdzieś w oko koronkowa spódnica z krótszą podszewką. Nie byłabym sobą, gdybym nie zapisała sobie tego pomysłu i nie szukała potem w ciucholandach odpowiedniej koronki. Dużo czasu to trwało, ale w końcu trafiłam na perełkę – białą koronkową sukienkę, całkiem nową, jeszcze miała metkę. Wystarczyło tylko odciąć na odpowiedniej wysokości, skrócić podszewkę, zmarszczyć na gumce i oto mam całkiem elegancką spódnicę. Postanowiłam nie robić zbyt dużej różnicy w długości podszewki i koronki, żeby była bardziej uniwersalna. Sprytnie też udało mi się uniknąć podszywania brzegu, bo zostawiłam oryginalny. Bardzo prosta przeróbka, a zachcianka spełniona 🙂

Za to moja mama za każdym razem, gdy ją widzi, pyta się, czemu noszę firankę 😉

koronkowa spódnica biała koronowa spódnica spódnica biała

 

Kolorowe spodenki do ćwiczeń
Takie puzzle to ja mogę układać
  • Fajna ta firanka 🙂 Może mniej firankowy charakter by miała gdyby założona była do jaśniejszych rzeczy.

    • uszyta

      Dziękuję 🙂 Wasze komentarze zachęcają mnie do eksperymentów z nią 🙂

  • spódniczka bardzo fajna jednak wydaje mi się że najlepiej będzie prezentować się w sezonie letnim w duecie z jeansem 🙂

    • uszyta

      Dziękuję 🙂 Muszę wypróbować takie połączenie, póki co szłam w bardziej eleganckie zestawienia.

  • Światna spódnica! Mamy nie słuchaj 🙂 Teraz na wiosnę to będziesz mieć z niej użytek. Ja ją widzę z tenisówkami i ramoneską albo bomberką. Będzie fajny klimat! Zazdroszczę, że masz fajny ciuch za małe pieniądze i jeszcze przy minimum roboty…

    • uszyta

      To prawda, za dużo się przy niej nie narobiłam. Faktycznie luźniejsza, sportowa stylizacja mogłaby ją odciążyć

  • Takie firanki są najlepsze! Też mi się bardzo podobają 🙂

    • uszyta

      Dziękuję, mam tak samo, strasznie mi wpadły w oko