5

Bluzka na jesienne nastroje

Różne są sposoby na jesienną chandrę. Jedni jedzą czekoladę, piją dobrą nalewkę, kupują buty albo ciuchy. Ja spróbowałam poprawić sobie humor szyciem. Poza tym, kiedy zrobiło się chłodniej i chciałam sięgnąć po cieplejsze bluzki, okazało się, że mam ich niewiele i wszystkie już mi się znudziły. Tak więc decyzja o szyciu była jak najbardziej słuszna.

Jakiś czas temu kupiłam, w ciucholandzie oczywiście, obszerną sukienkę z milutkiej, lejącej się wiskozy. Niestety, jak to zwykle bywa, ilość materiału była niewystarczająca. Zdecydowałam się więc na tył i rękawy jednolicie czarne, a po materiał na przód pognałam do sklepu. Wśród resztek znalazłam przyjemną dzianinę w kwiatowo-kropkowy wzór. I tak powstała bluzka z wodą z majowej Burdy. Wydłużyłam tylko rękawy i czeka je jeszcze zwężenie, bo są zbyt szerokie na przedramionach. Dekolt obszyty pliską z wzorzystego materiału, o tak dla kontrastu. Tył z niedostatku materiału ma szew pośrodku.

bluzka woda bluzka

Tył się podwinął, a fotograf nawet nie zwrócił mi uwagi 😉
bluzka

Bluzka doskonale pasuje do kapelusza, w którym można mnie ostatnio spotkaćbluzka kapelusz

Prezenty, prezenty - kwiatowe torby
Zamówiona sukienka
  • szyciowelove

    bardzo fajnie wyszła 🙂 z przyjemnością się ogląda takie słoneczne zdjęcia 🙂

  • Pingback: Mała prawie czarna - Uszyta()

  • Zdecydowanie, moim zdaniem, bluzka zyskała na tym „braku materiałowym” 🙂 Widzisz – ja oddałam maszynę na przegląd do serwisu, więc muszę zadowolić się czekoladą 😛

    • Czekolada od biedy wystarczy 😉

      • Taaaaa jednak mam nadzieję, że maszynę szybko mi oddadzą, bo skutki takiej diety będą opłakane 😉