3 lata bloga
17

3 lata blogowania + Polecane wpisy IV

W sierpniu mojemu blogowi stuknęły trzy lata. Trzy lata razem, pełne wzlotów, upadków, cichych dni i okresów wzmożonej aktywności. Zaczynałam nie wiedząc nic o tym, jak pisać, jak robić zdjęcia, jak komentować. Po prostu, leciałam na żywioł, bo bardzo chciałam się dzielić tym, co szyję. Od początku moją piętą achillesową były zdjęcia, nie miałam kiedy ich robić, tak, żeby wyglądały profesjonalnie. I dzisiejsze zdjęcia, to najlepszy dowód na to, że wciąż specjalistą od fotografii nie jestem 😉

Ten rok mogę nazwać przełomowym. Przeszłam na własną domenę, stworzyłam logo, zmieniłam zupełnie szablon i zaczęłam blogować bardziej świadomie, z głową. I powiem Wam, że znacznie bardziej mi się to podoba. Narzuca to systematyczność i czasem może utrudniać życie, ale czerpię z tego bardzo dużo satysfakcji.

I bardzo cieszycie mnie Wy – moje grono Czytelniczek i Czytelników, którzy wspieracie mnie radą, gdy jej potrzebuję, którzy mnie inspirujecie swoimi pracami. Dziękuję! 🙂

Wielkim prezentem i zaskoczeniem było dla mnie wyróżnienie na blogu pastelovenitki. Kiedy zobaczyłam tam adres swojego bloga ledwo docierał do mnie jego opis. Jakbym czytała o zupełnie obcej osobie. Ale gdy się nad tym zastanowiłam, to tak, właśnie taka chcę być i coraz bardziej mi to wychodzi 🙂

W tym miesiącu wrzuciłam też moje zdjęcie w małej prawie czarnej na pewny portal dla szyjących. Wśród pozytywnych komentarzy pojawiły się głosy, że z moją figurą, to się nie namęczę szyjąc i że na mnie nawet płachta będzie dobrze wyglądała. Wiem, że miały to być pochlebne komentarze, ale poczułam jakby bagatelizowały moją pracę. Może i mam łatwiej, bo nie każdy wykrój muszę do siebie dopasowywać, może na więcej fasonów mogę sobie pozwolić. Ale mimo wszystko nie uważam, że się nie narobię – zwłaszcza, że wymyślam sobie często utrudnienia, modyfikacje, zabieram się za coś nieprawidłowo. Dlatego postanowiłam pochodzić jakiś czas w płachcie – uważacie, że dobrze mi w niej? 😉

lata blogowania

Polecane wpisy

  • Uwielbiam symetrię we wszystkim, ale gdy patrzę na tę sukienkę Jakubkowej, to mam ochotę zaszaleć.
  • Ciekawy i dość rzadki u nas uszytek zaprezentowała Julia z Long Red Thread – kimono!
  • Miesiąc temu chciałam napisać w polecanych o pierwszej wersji tej sukienki, ale ostatecznie się wstrzymałam. I dobrze, bo Kasia z bloga Kitka z nitką popracowała nad nią i jest z niej znacznie bardziej zadowolona.
  • A na dodatek do pięknych uszytków, trochę mniej piękne działania branży odzieżowej opisane przez Joulenkę. Niemiło się to czyta, niestety.

 


Facebook By Weblizar Powered By Weblizar
Całkiem mała czarna sukienka
Biała bluzka jak z mgiełki